Enpeer Gadżet: Testy hormonalne

ułatwienia | 0 komentarzy

Czyli część czwarta zestawienia 🙂

-> przeczytaj wstęp Enpeera Gadżeta

W tej części napiszę „kilka słów” 😉 o testach hormonalnych oraz urządzeniach (i nawet metodzie!), które wskazania takich testów wykorzystują.

  1. Testy LH, czyli tzw. testy owulacyjne. Są to testy paskowe lub kasetowe, na których umieszcza się próbkę moczu i po kilku chwilach można odczytać wynik: pozytywny lub negatywny.  Wynik pozytywny oznacza wyrzut hormonu LH, który ma miejsce zwykle 12-36 godzin przed owulacją. Trzeba jednak pamiętać, że nawet po gwałtownym wzroście stężenia tego hormonu, do owulacji może finalnie nie dojść – tak więc nie mogą one być traktowane jako jej dowód.

Dla kogo?
  • dla osób, które starają się o poczęcie i chcą z wyprzedzeniem wyznaczyć czas możliwej owulacji
  • dla osób, u których z jakichś powodów ważne jest jak najdokładniejsze wyznaczenie dnia potencjalnej owulacji

Co o tym myślę?

Cóż. Dla osób starających się o poczęcie mogą być pomocne. Pozwalają przewidzieć termin potencjalnej owulacji z 1-2 dniowym wyprzedzeniem. Jednak ważne jest, aby pamiętać, że nie są nigdy dowodem przebytej owulacji – zdarza się, że z różnych powodów mimo wyrzutu hormonu LH do jajeczkowania jednak nie dochodzi i w ostatniej chwili organizm się „wycofuje”.

Jeżeli jednak odkładasz poczęcie, moim zdaniem nie ma sensu korzystać z takich testów. Żadna z metod objawowo-termicznych nie bazuje na wynikach takich testów w celu wyznaczania okresu płodności. To kolejna rzecz, która – jeśli nie masz pewności w swoich obserwacjach – może Ci namieszać zamiast pomóc.

  1. Urządzenia Persona / Clearblue Monitor – to urządzenia bardzo do siebie podobne. Wyglądają identycznie i wykorzystują dokładnie ten sam mechanizm badania – paski testowe Clearblue, badające zarówno poziom LH jak i estrogenów.

Persona jest właściwie komputerem cyklu, który za pomocą kolorów informuje nas, czy jesteśmy w dniu płodnym, czy niepłodnym. W odróżnieniu od typowych komputerów cyklu bazuje jednak na badaniu poziomu hormonów w porannym moczu, zamiast na pomiarach temperatury. Jest urządzeniem stworzonym z myślą o odkładaniu poczęcia.

Clearblue Monitor wygląda obecnie tak samo jak Persona. Również bazuje na badaniu poziomu hormonów w porannym moczu, jednak powstał jako pomoc dla par, które starają się o dziecko. Jako wynik badania pokazuje poziom płodności w danym dniu – niski, wysoki lub „peak” (najwyższy) – odzwierciedlając wzrost poziomu zarówno estrogenów jak i hormonu LH w próbce moczu.

Clearblue Monitor jest też narzędziem wykorzystywanym w metodzie Marquette – która ma kilka „protokołów” (wersji) do wyboru, w zależności od obserwowanych przez użytkownika objawów płodności. Jest to metoda bardzo popularna w USA, zwłaszcza wśród kobiet w okresie poporodowym, i posiadająca wysoką skuteczność. Wymaga ona jednak nauki z instruktorem, a w tym momencie nie ma w j. polskim żadnych materiałów ją opisujących.

Dla kogo?

Persona:

  • podobnie jak komputery cyklu – dla tych, którzy chcą znać stan swojej płodności bez „wchodzenia w szczegóły”
  • dla tych, którzy nie chcą mierzyć codziennie temperatury
  • dla bogatych 😉 a przynajmniej dla takich, dla których miesięczny koszt 10-15 testów nie jest problemem 😉

Clearblue Monitor:

  • dla starających się o poczęcie
  • dla dobrze władających angielskim (ew. hiszpańskim) – w przypadku nauki metody Marquette
  • tak jak Persona: dla bogatych 😉 a przynajmniej dla takich, dla których miesięczny koszt 10-15 testów nie jest problemem 😉

Co o tym myślę?

Jak chodzi o Personę to ciężko mi wypowiedzieć się co do jej skuteczności. Producent podaje 94% w przypadku odkładania poczęcia. Mam jednak świadomość, że sam poziom estrogenów i LH nie mogą potwierdzić fazy ciałka żółtego, dlatego myślę, że sama nie zaufałabym temu urządzeniu. Poza tym nie przepadam za urządzeniami, które jedynie kolorem światełek informują mnie, czy „dziś mogę”, czy nie. Jestem osobą, która lubi sama trzymać rękę na pulsie, interpretować objawy i na ich podstawie podejmować świadome decyzje.

Clearblue Monitor – mimo, że jest urządzeniem bliźniaczym, inaczej podchodzi do tematu płodności i pewnie dlatego ma u mnie większą przychylność 😉 Stosowanie go w celu osiągnięcia poczęcia wydaje mi się jak najbardziej zasadne – bo to właśnie wzrost stężenia hormonów świadczy o przygotowaniach organizmu do owulacji. Zastanawiam się jednak, czy ma sens inwestowanie w takie urządzenie (oraz w jednorazowe paski testowe), jeśli podobną wiedzę o przygotowaniu organizmu do owulacji możemy zdobyć dzięki obserwacjom śluzu… Być może w niektórych przypadkach, gdzie śluzu jest faktycznie niewiele i ciężko zaobserwować jego zmiany, ma to faktycznie sens. Ale to już sprawa do indywidualnego rozpatrzenia.

Jak chodzi o sytuację odkładania poczęcia z Monitorem Clearblue – metoda Marquette wydaje mi się być metodą wiarygodną. Z pewnością jej ogromnym plusem jest możliwość wyboru symptomów, które chcemy obserwować i wykorzystać do interpretacji. Jednym z tych objawów są właśnie wskazania Monitora Clearblue. Tutaj muszę jednak podkreślić, że do prawidłowego stosowania tej metody nie wystarczy samo urządzenie i jego instrukcja obsługi – należy dogłębnie poznać jej zasady, co wymaga nauki z instruktorem, a z tego co wiem, nie jest to obecnie możliwe w j. polskim.

-> Cz. I – Komputery cyklu

-> Cz. II – Pomiar temperatury

-> Cz. III – Obserwacje śluzu

Quick start guide

Czyli jak zacząć, kiedy chcesz zacząć, ale zupełnie nie wiesz, czym to się je. Jesteś w tym temacie nowa. Zielona. Ale tak całkiem. Masz jednak jakiś powód, dla którego chcesz spróbować z...

Pani Fizjologia: Z wizytą w jajniku

Zapraszam Was na spotkanie z Panią Fizjologią 😊 Dzisiaj popatrzymy na cykl menstruacyjny z perspektywy jajnika, a konkretnie z perspektywy jego mieszkańca – pęcherzyka jajnikowego. Czyli takiego...

Enpeer Gadżet: Komputery cyklu

Czyli część pierwsza zestawienia 🙂 -> przeczytaj wstęp Enpeera Gadżeta W tej części skupię się na tzw. komputerach cyklu. Należą do nich takie urządzenia jak LadyComp, Pearly, Bioself,...

Enpeer Gadżet: Pomiar temperatury

Czyli część druga zestawienia 🙂 -> przeczytaj wstęp Enpeera Gadżeta W tej części przedstawię Wam urządzenia stworzone właśnie w celu ułatwienia pomiaru temperatury. I tyle. Te urządzenia...

Enpeer Gadżet: Obserwacje śluzu

Czyli część trzecia zestawienia 🙂 -> przeczytaj wstęp Enpeera Gadżeta W tej części skupię się na wszelkiego rodzaju przyrządach i urządzeniach, mających na celu ułatwienie nam obserwacji i...

Enpeer Gadżet: Testy hormonalne

Czyli część czwarta zestawienia 🙂 -> przeczytaj wstęp Enpeera Gadżeta W tej części napiszę „kilka słów” 😉 o testach hormonalnych oraz urządzeniach (i nawet metodzie!), które wskazania takich...

Enpeer Gadżet

Czyli czy warto inwestować w „ułatwiacze” do NPR? To pytanie zadaje sobie coraz więcej kobiet i par, które myślą o stosowaniu naturalnych metod rozpoznawania płodności, lub takie metody stosują i...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *